Lasy Sorkwickie

ARTYKUŁ

Informacje Ogólne

Jest to jedyny duży kompleks leśny w okolicach Mrągowa. Lasy te szczególnie zachwycają gęsto porośniętymi sosnami i świerkami, przez które miejscami widoczne są białe brzózki i inne drzewa liściaste. Na terenie Lasów Sorkwickich znajduje się Rezerwat Gązwa.

Położenie

Lasy Sorkwickie rozciągają się na północny – wschód od miejscowości gminnej Sorkwity i dochodzą właściwie do granic administracyjnych miasta Mrągowa. Dokładniej można określić położenie stwierdzając, że znajdują się pomiędzy wschodnim brzegiem jeziora Gielądzkiego, a miejscowościami Gązwa, Lasowiec, Mrągowo, Bagienice Małe.

Historia

Stan pogłowia dziczyzny tego rejonu szacowano w 1945 roku na 110 sztuk zwierzyny płowej (z tego 40 jeleni), 40 sztuk Danieli, 150 saren i 15 sztuk dzików. Zwierzyna płowa to zwierzęta łowne z rodziny jeleniowatych, które zrzucają poroże.

Poroża jeleni szlachetnych upolowanych w Lasach Sorkwickich były przed wojną znane w całych Niemczech i wielokrotnie otrzymywały nagrody: puchar cesarza w 1900 r, a podczas każdej wystawy poroży srebrny lub złoty medal. Ustrzelony 29 września 1927 roku przez pana von Poleske, właściciela Sorkwit, jeleń miał poroże długości 114 cm i tym samym podczas wystawy łowieckiej w roku 1927 został wyróżniony srebrnym pucharem dla najlepszego niemieckiego jelenia szlachetnego.

Osobą, która sprawiła, że lasy te stały się kiedyś znane na całe Niemcy był Juliusz Graf von Mirbach (1839 - 1921), dawny właściciel Pałacu w Sorkwitach.

Kiedy rozpoczął on działalność polityczną, lasy w Prusach Wschodnich były w opłakanym stanie. Na zły stan wpłynęły nie tylko drastyczne, począwszy od końca wieku XIX, wyręby lasów (na przykład w Powiecie Mrągowskim lasy prywatne zmniejszyły swą powierzchnię od roku 1878 do 1910 o 40%), ale także zła gospodarka leśna. W przypadku większości gospodarstw, których właściciele wielokrotnie się zmieniali, przetrzebiano lasy, by pokryć koszty czasowych dzierżaw ziemi. Często wyręb lasu miał pomóc właścicielom w kłopotach finansowych spowodowanych gorszymi plonami. Na południu prowincji pojawiały się już wtedy ciągnące się kilometrami polany po byłych lasach. Groziło to zapiaszczeniem sąsiadujących terenów uprawnych.

Nie wiadomo, w jakim stanie Juliusz von Mirbach przejął Lasy Sorkwickie w roku 1862 po swoim zmarłym ojcu. Wiadomo jednak, że za swą działalność z czasem uzyskał duże uznanie w oczach współczesnych. Prawdopodobnie już jego ojcu udało się w jakimś stopniu zadbać o swoje włości. Juliusz von Mirbach odziedziczył las wielkości 2 480 ha. Dzięki przemyślanym działaniom polegających na stosowaniu zasady ochrony poszczególnych drzew i unikaniu wycinek udało mu się odbudować zdrowy i zróżnicowany las mieszany. Szczęściem w nieszczęściu było pojawienie się szkodników niszczących drzewa. Szkodniki te przerzedziły las niszcząc część drzew iglastych, dzięki temu powstał różnorodny las z drzewostanem w różnym wieku.

Zadziwiające postępowanie Mirbacha w odniesieniu do lasu, było w jego czasach niezwykłe, ponieważ nie istniała wtedy właściwie zrównoważona gospodarka leśna. Taka działalność wiele lat później została określona jako pielęgnacja „lasu ciągłego”. Juliusz von Mirbach był w swoim czasie prekursorem nowoczesnej gospodarki leśnej.

Jako członek arystokracji spokrewnionej z rodziną rządzącą miał możliwość, zaangażować się w politykę gospodarczą dotyczącą lasów na wyższym poziomie. Tak więc 31 marca 1882 zwrócił uwagę na potrzebę zalesienia nagich, piaskowych wzgórz w powiecie szczycieńskim. Podczas tej pierwszej akcji zalesiania ministerstwo postąpiło zgodnie z zaleceniami Mirbacha. Przy następnych jednak doszło do różnicy zdań pomiędzy ministerstwem, a mieszkańcami naszych terenów z Mirbachem na czele. Różnica polegała na tym, że ministerstwo chciało powiększać duże kompleksy leśne, natomiast Mirbach chciał rozszerzyć mniejsze lasy prywatne w powiązaniu z istniejącymi polami uprawnymi. Efektem takiego rozwiązania byłby bardziej zrównoważony podział między terenami leśnymi a uprawnymi. Dodatkowo przy takim rozwiązaniu miejscowi chłopi mogliby zimą pracować w lesie. Niestety Mirbach mógł tylko częściowo przekonać do swojego zdania.

Jego działania związane z rozszerzeniem terenów leśnych zostały uhonorowane propozycją składaną niewielu, a mianowicie członkostwa honorowego w Pruskim Związki Leśnym (Preußischer Forstverein).

Podobnie wiele jak dla lasów, graf Mirbach dokonał dla zachowania pogłowia dziczyzny i rogacizny w okolicznych lasach. Był współzałożycielem Powszechnego Niemieckiego Związku Łowieckiego (Allgemeinen Deutschen Jagdschutzverein). Zwłaszcza interesował się rozpowszechnieniem w pruskich lasach populacji łosi. Do roku 1849 zwierze to było w Lasach Sorkwickich częste.

W Lasach Sorkwickich przeprowadził wprowadzenie w stanie naturalnym głuszca. Było to jedyne wprowadzenie tego ptaka, o jakim wiadomo. Należy sobie uświadomić, że w tamtych czasach tzn. w pierwszej połowie XIX wieku pogłowie dziczyzny i zwierząt racicowych w wschodniopruskich lasach było właściwie przetrzebione. Działania zmierzające do ochrony lasów i zwierząt sprawiły, że w II poł. XIX wieku sytuacja trochę się poprawiła. Już w roku 1862 Mirbach wprowadził w Lasach Sorkwickich 14 Danieli. Zwierzęta te bardzo szybko się rozpowszechniły. Od 1 lipca 1906 do 1 sierpnia 1907 roku przykładowo upolowano 87 sztuk tych jeleniowatych. Sorkwity stały się znane jednak nie z powodu Danieli, ale licznego pogłowia zwierzyny płowej. Graf von Mirbach był pierwszym, który jako prywatny właściciel lasu w Prusach Wschodnich wprowadzał je systematycznie od roku 1882.

Prawdopodobnie chodzi o zwierzęta sprowadzone z Parku Zwierząt z Poczdamu. Mirbach zaangażował się później (1901) w utworzenie oddalonego o 20 km od Sorkwit na skraju Puszczy Piskiej terenu ochrony zwierzyny płowej.

O Lasach Sorkwickich pisano jako najlepszym w Niemczech terenie ze zwierzyną płową. Zamieszkiwało w nim, jak na tamte czasy, ogromna ilość dziczyzny i rogacizny. By zachować naturalną równowagę w przyrodzie konieczny był coroczny odstrzał zwierząt. W tym celu organizowano wspaniałe polowania dla specjalnie w tym celu zaproszonych gości.

Na podstawie artykułu Andreasa Gautschi’ego „Heger des Waldes und des Wildes/Leśniczy lasu i zwierząt”, Sensburger Heimatbrief 1989, zeszyt 34, str.100.

Kontakt

Krutyń
11-710 Piecki
tel. 89 742 14 05
www.mazurskipark.pl

Atrakcje w pobliżu

Przez lasy prowadzą oznakowane szlaki turystyczne: żółty szlak rowerowy z Mrągowa do Sorkwit oraz czerwony pieszy szlak „Pięciu jezior”. Warto też przespacerować się Ścieżką dydaktyczno-ekologiczną w Parku w Sorkwitach. I oczywiście zwiedzić same Sorkwity. Wśród jego najciekawszych atrakcji są kościół i pałac.

facebook
pinterest